Pałac Sanssouci w Poczdamie
Pałac Sanssouci w Poczdamie

Pałac Sanssouci w Poczdamie

Kiedy Fryderyk II spacerował po parku ze swym bliskim znajomym, francuskim pisarzem i filozofem, Jeanem Baptiste de Boyer, wskazał mu dłonią miejsce swego przyszłego pochówku i stwierdził, że gdy się tam znajdzie, będzie bez trosk. I tak oto te słynne słowa, które w języku francuskim brzmią „sans, souci” zostały umieszczone na południowej fasadzie pałacu, stając się filozoficzną dewizą tego miejsca.

Przez setki lat, miejsce, gdzie wzniesiony został Pałac Sanssouci, porastały gęste lasy dębowe. Zostały one wykarczowane za czasów Fryderyka Wilhelma I, a pozyskane drewno wykorzystano do budowy umocnień i domów w centrum Poczdamu. Od tamtej pory teren ten służył mieszkańcom miasta jako ogród owocowo – warzywny. W 1744 roku, Fryderyk II wykorzystał naturalne wzniesienie w ogrodach, tzw. „łyse wzgórze” do założenia w tym miejscu winnicy. Stok został podzielony na sześć równych pasm, gdzie w specjalnie przygotowanych niszach, posadzono winorośla sprowadzone z Włoch, Hiszpanii i Portugalii.

Dzień po swoich urodzinach, 25 stycznia 1745 roku, Fryderyk II podjął decyzję o budowie Pałacu Sanssouci. To zadanie powierzył zaufanemu architektowi Georgowi von Knobelsdorff. Niestety już w czasie tworzenia projektu, między królem a architektem dochodziło do licznych nieporozumień, gdyż autorytarny charakter władcy, nie pozwalał Knobelsdorffowi na swobodę w projektowaniu rezydencji. Nawet najmniejsze zmiany w projekcie musiały być zaakceptowane przez króla, a każdy jego kaprys musiał być spełniony m.in. nie przystał on na propozycję Knobelsdorffa, by pałac wznieść nieco bliżej skraju stoku, by był o widoczny z dołu w pełnej okazałości. Drugim, dużym błędem króla była rezygnacja z budowy piwnicy, co doprowadzało do częstego uszkadzania posadzki przez wilgoć i sprawiało, iż podłoga była niezwykle zimna. Lecz cóż, kiedy król zechce, sługa musi …

Budowa Pałacu Sanssouci trwała dwa lata. Budowla wzniesiona w stylu fryderycjańskiego rokoko przypominała bardziej prywatny pałacyk niż oficjalną rezydencję, jednak z czasem to właśnie Sanssouci urosło do rangi siedziby królewskiej. Fryderyk II mawiał, że nie chce budować jak Rzymianie i wystarczy, że to co wzniesie, przetrwa do końca jego życia. W związku z tym, iż pałac nie był ogrzewany, król mieszkał w nim od kwietnia do października, a na okres zimowy przenosił się do Pałacu Miejskiego w centrum Poczdamu. W Berlinie bywał niezwykle rzadko, zazwyczaj w okresie świąt Bożego Narodzenia. Pałac był nie tylko Sanssouci ale i „sans femes”, czyli bez kobiet, gdyż żona Fryderyka II, Elżbieta Krystyna Braunschweig mieszkała w Berlinie.

Pałac Sanssouci wzniesiono wzdłuż prawie całego najwyższego tarasu. Ma on 92 metry długości i 15,6 metra szerokości. Jest to budowla parterowa, składająca się z 12 apartamentów, z których pięć przeznaczonych było tylko dla króla. Apartamenty są dwupokojowe, połączone drzwiami. Od strony południowej, czyli od strony ogrodu zlokalizowane są pokoje króla i zaproszonych gości, a od strony północnej mieścił się mniejszy pokój dla służby. Duże okna wybiegające na taras i park od strony południowej pełniły również funkcję drzwi, zapewniając w ten sposób bezpośredni dostęp do ogrodu tzw. porte fenetre.

Pałac Sanssouci ma piaskowo – żółtą barwę, co doskonale współgra z otaczającą go zielenią, miedzianym dachem i szarością dekoracyjnych rzeźb z piaskowca. Pomiędzy dużymi oknami umieszczone zostały hermy, czyli płaskie, zwężające się ku dołowi słupy, a powyżej rzeźby autorstwa F.Ch. Glume, prezentujące bachantów i bachantki, towarzyszy boga Dionizosa. Pełnią one funkcje atlantów i kariatyd, czyli muskularnych mężczyzn i kobiet, dźwigających dach budowli. Na otaczającej dach balustradzie umieszczone zostały putta w postaci aniołków i rzeźbione wazy. Po środku pałacu znajduje się półokrągły ryzalit z napisem „Sans, souci”, a nad nim niewielka kopuła która wieńczy najpiękniejsze wnętrza pałacowe. Północna fasada Pałacu Sanssouci, gdzie obecnie znajduje się wejście dla zwiedzających, jest dużo skromniejsza. Zamiast herm i atlantów, dekorację stanowią korynckie pilastry, a także dwa rzędy po 44 kolumny, które półkoliście zamykają pałacowy dziedziniec.

Także przy projektowaniu wnętrz pałacu, ostatnie zdanie należało do Fryderyka II. Mimo, iż sam król unikał ceremoniału dworskiego i całe życie chodził w mundurze, to uwielbiał otaczać się wszystkim co piękne i szlachetne. Wszystkie meble i dzieła sztuki są oryginalne i pochodzą z XVIII w.

 

Sala Marmurowa

W centralnej części pałacu Sanssouci znajdują się westybul i Sala Marmurowa. Westybul, czyli przedsionek, to prostokątne pomieszczenie ozdobione dziesięcioma parami korynckich kolumn, wykonanych z białego marmuru z pozłacanymi podstawami i kapitelami. Na suficie widnieje malowidło wykonane w 1746 roku przez szwedzkiego artystę Johanna Harpera i przedstawia bogini Florę w otoczeniu półboskich postaci zrzucających z nieba kwiaty. Tu znajdują się drzwi, prowadzące do Sali Marmurowej, która służyła jako sala balowa. Odbywały się w niej słynne rozmowy filozoficzne i spotkania z ludźmi nauki, sztuki czy literatury. Dominuje tu biel i złoto. Ściany, kolumny, ościeżnice okienne, posadzka wyłożone są marmurem sprowadzonym z Carrary i Śląska. Ma ona owalny kształt i zwieńczona jest kopułą wzorowaną na rzymskim Panteonie.

Na szczycie kopuły znajduje się oculus. Niezwykła, złocona sztukateria kopuły wykonana została przez C. Sarotti i J. Benkerta. Sufit zdobią kasetony ze złoconymi tynkami oraz medaliony z atrybutami sztuki i nauki. Na gzymsie umieszczone zostały rzeźby czterech kobiet i liczne putta symbolizujące architekturę cywilną i wojskową, astronomię i geografię, malarstwo i rzeźbę oraz muzykę i poezję. W dwóch niszach między drzwiami umieszczone zostały rzeźby francuskiego artysty F.G. Adama. Pierwsza przedstawia Wenus i Uranię, a druga Apolla. Apollo trzyma w ręku otwartą księgę, dzieło Lukrecjusza „De rerum natura” , gdzie umieszczone są łacińskie słowa „Bądź mi przyjaciółką proszę, w pisaniu tych wierszy, które ośmielam się o naturze rzeczy mozolnie wykuwać”. Słowa te stanowią pałacowe motto.

 

Sala Audiencyjna

Na wschód od Sali Marmurowej w Pałacu Sanssouci znajdują się prywatne pokoje króla. Bezpośrednio z Salą Marmurową sąsiaduje Sala Audiencyjna, w której zaproszeni goście czekali na spotkanie z królem. Pełniła również funkcje jadalni. Tu przy okrągłym stole, król zasiadał nie tylko do posiłku ale również do dysput ze swymi gośćmi. Tu gościł m.in. Ignacy Krasicki, biskup warmiński, który po I rozbiorze Polski trafił na dwór pruski. Ściany tej sali pokryte są różowo – fioletowym jedwabnym adamaszkiem oraz licznymi obrazami francuskich malarzy XVIII w. m.in. Patera, de Troya czy Watteau. Oprawione w złote ramy doskonale współgrają z fioletem ścian. Nad drzwiami umieszczone zostały reliefy przedstawiające aniołki z kwiatami wykonane przez Glumea, a na suficie malowidło Antoine Pesne „Zefir koronujący Florę”.

 

Sala Koncertowa

Fryderyk II był nie tylko „filozofem z Sanssouci”. Grał również na flecie i komponował. Jeden z koncertów fletowych został uwieczniony przez Adolpha von Menzla w obrazie „Koncert fletowy”. Grającemu na flecie królowi akompaniuje na klawesynie Emanuel Bach, syn Jana Sebastiana Bacha. Obraz ten podziwiać można w Starej Galerii Narodowej w Berlinie. Sala Koncertowa utrzymana jest w biało – złotej kolorystyce. Ściany, sufit, duże lustra i obrazy ozdobione są rokokową ornamentyką tzw. rocaille, która wyglądem przypomina muszle o fantazyjnej, nieregularnej formie.

Drewniane ramy obrazów i luster pochodzą z warsztatu rzeźbiarza Johanna Michaela Hoppenhaupta (starszego). Obrazy przedstawiające krajobraz i widok na pałac Sanssouci oraz starożytne ruiny, zostały namalowane przez Antoine Pesne. Najcenniejszym elementem wyposażenia Sali Koncertowej jest fortepian wykonany przez Gottfrieda Silbermanna w 1746 roku oraz pulpit na nuty Fryderyka II z 1767 roku, będące dziełem rzeźbiarza Johanna Kambly. Na fortepianie, w przeszklonej gablocie umieszczono flet poprzeczny, na którym grywał sam król.

 

Apartament króla z gabinetem i sypialnią

Fryderyk II był „pięknoduchem w ściśle zaplanowanych godzinach rozkładu dnia”. Już o czwartej nad ranem rozpoczynał swoje słynne rządy gabinetowe. Wówczas był niedostępny dla swoich znamienitych gości. Niestety obecny wygląd apartamentu odbiega znacznie od oryginału, gdyż został on przebudowany sto lat później przez Fryderyka Wilhelma IV. Po bogatym, rokokowym wystroju pozostał jedynie kominek. Zielony jedwab pokrywający ściany z licznymi zdobieniami został zastąpiony skromniejszą okładziną, a stiukowy, bogato zdobiony sufit został zastąpiony malowidłem wykonanym przez malarza dekoratora Johanna Fischera. Wokół niego umieszczono znaki zodiaku, alegorie sławy, pokoju, wojny i poezji. Bogato zdobiona niegdyś balustrada, która oddzielała gabinet od sypialni, została zastąpiona kolumnami jońskimi, wspartymi na cokołach i dwoma pilastrami pomalowanymi w kwiatowo – owocowe wzory. Z oryginalnego wyposażenia pozostał m.in. fotel na którym król zmarł w 1786 roku. Apartament króla połączony jest wąskim korytarzem z biblioteką.

 

Biblioteka

Król posiadał pięć bibliotek: w Sanssouci, w Nowym Pałacu, w Pałacu Charlottenburg, w Pałacu Berlińskim oraz w Pałacu Breslau (Wrocław). Zbiory dwóch ostatnich uległy rozproszeniu po II wojnie światowej. Biblioteka w Pałacu Sanssouci miała charakter prywatny, tylko na użytek króla. Wszystkie książki z niej pochodzące oznaczone są literą „V”. Większość z nich jest jednolicie oprawiona, na progach czerwoną kozią skórą i ma złocone brzegi. Okładki książek zdobi pozłacana spirala lub tylko linie brzeżne, grzbiety często ozdobione są kwiatowymi winietami. Tytuły książek z XVII i XVIII wieku są w większości napisane w języku francuskim.

Te same dzieła ulubionych pisarzy króla można często znaleźć w różnych wydaniach w różnych bibliotekach. Są to dzieła klasycznych starożytnych poetów, filozofów i historyków, współczesna literatura francuska, zwłaszcza Voltaire, i wiele innych dziedzin nauki. Biblioteka mieści się w niewielkim, okrągłym pokoju, który połączony jest wąskim korytarzem z apartamentem króla. Jej ściany wyłożone są drewnem cedrowym, a książki poukładane są na czterech cedrowych szafach. Jedna z nich wkomponowana jest w drzwi wejściowe. Nad szafami umieszczone zostały cztery pozłacane płaskorzeźby wykonane przez Benjamina Giese i przedstawiają alegorie sztuki. Całość pomieszczenia utrzymywana jest w kolorze brązu i złota.

 

Mała Galeria

Od strony północnej, wzdłuż apartamentów króla rozciąga się tzw. Mała Galeria ( na miejscu pokoi dla służby). Również i ona wchodziła w skład prywatnych pokoi króla. Jest to długi, wąski korytarz, który od strony parku posiada cztery nisze, a w nich marmurowe rzeźby rzymskich i greckich bogów, pochodzące z kolekcji francuskiego kardynała Melchiora de Polignac. Między niszami ustawione są kanapy z jasnoróżowym obiciem. Nad nimi wiszą obrazy malowane przez Nicolasa Lancreta , Jean-Baptiste Patera i Antoine'a Watteau. W ścianie od strony dziedzińca (północnej) znajdują się duże okna, a między nimi umieszczone są lustra. Pomiędzy lustrami a oknami, na cokołach ustawionych jest dziesięć marmurowych popiersi. W galerii znajdują się dwa kominki, gdzie ustawione są kolejne popiersia: Neptuna i Amfitryty, wykonane przez Lamberta Adama. Warto również zwrócić uwagę na dwa malowidła znajdujące się nad drzwiami, a przedstawiające ruiny antyczne.

Komnaty znajdujące się w zachodnim skrzydle przeznaczone były dla gości odwiedzających króla. Pierwsza z komnat, przylegająca do Sali Marmurowej, posiada ściany wyłożone drewnem i pomalowane na biało. Na sześciu wąskich polach, F.W. Hoeder wykonał jasnoróżowe ornamenty nawiązujące do kultury chińskiej. W drugiej i trzeciej komnacie ściany zostały wysłane tekstylnym pokryciem ściennym w biało-niebieskie i biało- czerwone paski. Nad drzwiami obydwu komnat widnieją malowidła przedstawiające martwą naturę autorstwa Augustina Dubuissona, a na ścianach wiszą liczne obrazy XVIII wiecznych malarzy. Najciekawszą z komnat jest czwarta z kolei, nazwana „Salą Woltera” lub „Salą Kwiatową”.

 

Sala Woltera

Kiedy Wolter popadł w niełaskę u króla Francji Ludwika XV, postanowił skorzystać z zaproszenia i przybył na dwór Fryderyka II. Czy rzeczywiście mieszkał w Pałacu Sanssouci? Tego dokładnie nie wiadomo. Natomiast pewnym jest, że jako szambelan króla Prus wielokrotnie przebywał w Sanssouci i być może był częstym gościem Sali Kwiatowej. Pokój składa się z części dziennej oraz sypialni z garderobą. Jej wystrój zaskakuje zwiedzających. Zaprojektowany przez J.Ch. Hoppenhaupta, na podstawie szkiców Fryderyka II.

Ściany wyłożone zostały drewnianą boazerią polakierowaną na żółto, a następnie nałożono na nie kolorowe, bogato zdobione, drewniane rzeźby. Małpy, papugi, bociany, owoce, kwiaty, girlandy nadały pomieszczeniu wesoły i naturalny charakter. Na suficie umieszczona została kolorowa sztukateria w postaci kwiatów i liści, wykonana z żelaznej blachy. Ta niezwykła dekoracja stała się natchnieniem dla Philippa Rosenthala, który ponad sto lat później stworzył zestaw porcelanowy o nazwie „Sanssouci”.

 

Sala Rothenburga

To ostatni z pięciu pokoi gościnnych. Ma okrągły kształt, podobnie jak biblioteka. Jego nazwa pochodzi od hrabiego Friedricha Rudolfa von Rothenburga, pruskiego generała, który brał udział w wojnach śląskich u boku Fryderyka II. To właśnie on podarował królowi ukochanego charta „Biche”. Król jako władca absolutny, unikał wszelkich protekcji, jednak Rothenburga darzył dużym zaufaniem. Pokój pokryty jest jasnozieloną boazerią z dekoracjami w postaci chińskich malowideł (podobnie jak w pierwszym pokoju).

 

Skrzydła boczne

Do pałacu przylegają dwa skrzydła. We wschodnim skrzydle pierwotnie mieściły się pomieszczenia dla służby, a w zachodnim kuchnia i stajnie królewskie. Radykalna zmiana nastąpiła sto lat później, za czasów Fryderyka Wilhelma IV. Wówczas kuchnię przeniesiono na parter wschodniego skrzydła, a pokoje dla służby urządzono na pierwszym piętrze. Natomiast w zachodnim skrzydle mieściły się pokoje dla dam dworu.

 

Wycieczki jednodniowe do Poczdamu

Zapraszamy do Poczdamu ! Poczdam to królestwo ogrodów pomiędzy pałacami i jeziorami. Stolica Brandenburgii, jest znana przede wszystkim ze swojej historycznej spuścizny jako dawne miasto rezydencjalne Prus z licznymi i unikatowymi pałacami i parkami. Sława i chwała Prus, tradycja jako miasto wielkich budowniczych i uczonych, miejsce konferencji, która zapoczątkowała zimną wojnę - Poczdam to kultura i historia w zapierającym dech w piersiach wymiarze.

Nasze biuro podróży organizuje jednodniowe autokarowe wycieczki do Poczdamu, zarówno dla grup zorganizowanych jak i turystów indywidualnych.

 

 

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl